Darmowy licznik odwiedzin
RSS
środa, 31 stycznia 2018

   Tak jak się spodziewałam- za długo było idealnie, żeby się nie zepsuło. Wczoraj Filip poszedł spać z cukrem 140, o północy było 120, o 2 również 120, a o 4 wyskoczyło jak z konopi 250. Ot tak sobie. Bo może. Bo przecież wkłucie działa idealnie już drugi dzień, więc jakżeby tego nie zepsuć. No i przecież owa urocza pełnia- niebieska i z zaćmieniem. Jasne, fantazjuję sobie, że to księżyc winien. W takim razie jaka jest inna przyczyna? Jedyny plus, że przynajmniej brzuch Filipa nie bolał. Ech , w takich momentach po prostu chce się wyć. Niestety moja rola jest inna. Korekta, sprawdzenie cukru za godzinę, potem za dwie, kolejna korekta i pora wstawać do pracy. Do rana cukier spadł do 160, prawie idealnie. Nie ma co się nad sobą rozczulać, jak to mawiają starożytni górale- upaść, wstać, otrzepać się, poprawić koronę i dalej przed siebie...Nieważne te moje dylematy i rozterki. Może i jestem nieperfekcyjna, ale dążę do perfekcji. Nawet jeśli jej nie osiągnę, to jestem dumna z samego dążenia.

  Z rzeczy przyjemniejszych- koniec stycznia, czas na książkowe podsumowanie. Było monotematycznie, bo wpadłam na Magdalenę Witkiewicz i przeczytałam po kolei: "Milaczek", "Panny roztropne", "Opowieść niewiernej", "Ballada o ciotce Matyldzie", "Szkoła żon", "Zamek z piasku", "Pensjonat marzeń", "Szczęście pachnące wanilią", "Pierwsza na liście", "Moralność pani Piontek". Jeszcze kilka do kompletu mi zostało, ale to już w lutym. Cóż mogę powiedzieć o tych książkach? Po pierwsze- dobrze się je czyta. Niby lekkie, rozrywkowe (przy Pani Piontek momentami omal się ze śmiechu nie posikałam), ale mają w sobie trochę głębi i refleksji. Po drugie- tematy w nich poruszane nie zawsze są łatwe i przyjemne. Czasem razem z bohaterami śmiejemy się przez łzy, czasem zastanawiamy się, czy rzeczywiście ich wybory i postępowanie jest dobre, czy można iść w ich ślady. Ale nie da się tych bohaterów nie lubić- mają swoje racje, po głębszym zastanowieniu można zrozumieć dlaczego akurat tak. Po trzecie- trochę sobie pozaznaczałam fajnych cytatów (przydatna funkcja czytnika) i jak już mi się skończą tematy aktualne, a  będę chciała o czymś popisać, to będę je mogła wykorzystać. Bo kilka naprawdę mądrych i ciekawych mi się znalazło. 

  A cukier znów 220. Przez cały dzień było znośnie, a teraz jednak czeka mnie trochę walki... Jednak się nie wyśpię dzisiejszej nocy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20