Darmowy licznik odwiedzin
RSS
niedziela, 18 lutego 2018

    W sumie cukrzyca jest prostą chorobą- we krwi jest za dużo cukru, co prawda z różnych powodów i dlatego rozróżniamy kilka rodzajów cukrzycy. Leczenie też jest proste- trzeba obniżyć poziom glukozy we krwi, umożliwić jej wejście do komórek naszego organizmu i wykorzystanie jej tam, gdzie jest potrzebna. Wobec tego skąd te wszystkie problemy, nieporozumienia, zawirowania? Jak zawsze- teoria jest prosta i klarowna, praktyka- tu już zaczynają się schody. Dziś będę pisała tylko o cukrzycy typu 2.

   Aha! Ważna sprawa. Chciałabym wyjaśnić coś z terminologii. Niby sprawa mało istostna, ale bywa myląca. Cukrzyca może być TYPU 1 lub 2, niektórzy mówią lub myślą STOPNIA. Nie, cukrzycy się nie stopniuje. Sposób leczenia to nie stopień zaawansowania choroby. Oczywiście w miarę upływu lat i czasu trwania choroby, dołączania się powikłań, zmian w leczeniu, cukrzyca jest coraz bardziej zaawansowana, ale nadal jest to cukrzyca TYPU 1 lub 2. Kiedyś dzielono ją na insulinozależną (czyli typ1) i insulinoNIEzależną (czyli typ 2), ale obecnie tego typu podział nie ma racji bytu. W cukrzycy typu 2 też stosuje się coraz częściej insulinę. A dodatkowo mamy jeszcze kilka innych rodzajów cukrzycy, ale o tym innym razem, żeby nie mieszać.

   Na świecie choruje obecnie na cukrzycę około 390 milionów osób i grupa tych chorych powiększy się prawdopodobnie o kolejne 200 milionów w ciągu nadchodzących 20 lat. W Polsce cukrzycę zdiagnozowano u około 2 100 000 osób, biorąc pod uwagę osoby niezdiagnozowane- w naszym kraju chorobą tą dotkniętych jest około 3 mln osób. W grupie wiekowej 65–74 lata rozpowszechnienie cukrzycy wynosi w przybliżeniu 16% u mężczyzn i 20% u kobiet. Do rozwoju cukrzycy typu 2 w dużym stopniu przyczynia się niewłaściwy styl życia: niedostatecznie zbilansowana dieta, składająca się z tłustych i kalorycznych posiłków, brak aktywności fizycznej i siedzący tryb życia. Duży wpływ na zachorowalność ma także stosowanie używek takich jak papierosy i alkohol. Pewną rolę odgrywają także czynniki dziedziczne- gdy jedno z rodziców choruje na cukrzycę typu 2 ryzyko wystąpienia cukrzycy u dziecka wynosi 40%, gdy oboje z rodziców chorują na cukrzycę typu 2 ryzyko wystąpienia cukrzycy u dziecka wzrasta do ponad 50%

   Prawidłowy poziom glukozy na czczo nie powinien przekraczać 99 mg%. W badaniu laboratoryjnym, wykonywanym co najmniej po ośmiu godzinach od ostatniego posiłku. UWAGA- absolutnie do diagnostyki cukrzycy NIE WOLNO !!!!! stosować glukometru. Pomiar glukozy MUSI być z krwi pobranej z żyły. I to pobranej na czczo- nie ma mowy o wypiciu kawy czy herbaty, nawet bez cukru, jedynie dopuszczalna jest woda. W przypadku wyniku w przedziale 100–125 mg% mówimy o nieprawidłowej glikemii na czczo, co wskazuje na konieczność dalszej diagnostyki. Glikemia na czczo powyżej 126 mg%, zwłaszcza stwierdzona dwukrotnie, to podstawa do zdiagnozowania cukrzycy.

   Przyczyną podwyższonego poziomu glukozy we krwi w cukrzycy typu 2 nie jest brak insuliny, ale jej nieprawidłowe wydzielanie i/lub słabsze działanie w organizmie. Następnie dochodzi do uszkodzenia komórek beta produkujących insulinę. W momencie rozpoznania choroby około 50% komórek beta, które wydzielają insulinę, jest jeszcze aktywnych. Oznacza to, że organizm nadal jeszcze produkuje własny hormon. Z tego właśnie powodu pacjenci początkowo leczeni są za pomocą diety i zwiększonego wysiłku fizycznego oraz leków doustnych. Stosuje się tabletki, które nie zawierają insuliny, a powodują tylko wzrost wrażliwości komórek na nią lub zwiększają ilość insuliny uwalnianą z trzustki. W kolejnych latach trwania choroby dochodzi do coraz większego niszczenia komórek beta i może być konieczne uzupełnianie insuliny z zewnątrz.

  Cukrzyca typu 2 przez długi okres nie daje o sobie znać. Często pierwszym objawem jest stan zagrażający życiu taki jak zawał serca lub udar mózgu. Dlatego oznaczenia stężenia cukru powinny być wykonywane nawet u osób bez objawów. Kto się powinien zacząć martwić? Istnieją udokumentowane i opracowane jako wytyczne wskazania do wykonywania badań przesiewowych.To co tu podaję to są jak najbardziej aktualne wytyczne! To powinno być wykonywane! Pomiar poziomu glukozy we krwi należy wykonywać u wszystkich osób po 45 roku życia z częstością co 3 lata. U pewnych osób oznaczenie poziomu glukozy należy wykonywać niezależnie od wieku czyli

1. osoby z nadwagą lub otyłością BMI≥25 kg/m2 i/lub obwód pasa >80cm u kobiet lub >94cm u mężczyzn)

2. osoby, których rodzice lub rodzeństwo chorują na cukrzycę

3. osoby mało aktywne fizycznie

4. osoby u których stwierdzono stan przedcukrzycowy

5. kobiety, które przebyły cukrzycę ciężarnych

6. kobiety, które urodziły dziecko o masie > 4 kg

7. osoby z nadciśnieniem tętniczym

8. osoby z nieprawidłowym poziomem HDL 150 mg/dl (1,7 mmol/l)

9. kobiety z zespołem policystycznych jajników

10. osoby z chorobą układu krążenia

11. osoby z mukowiscydozą (u osób w wieku>10 lat)

U osób z prawidłową glikemią badanie przesiewowe należy powtarzać nie rzadziej niż co 3 lata. U osób ze stanami przedcukrzycowymi zaleca się przeprowadzanie badań kontrolnych w kierunku cukrzycy co 12 miesięcy. U każdego pacjenta po zawale serca (poza chorymi z uprzednio rozpoznaną cukrzycą) należy wykonać test obciążenia glukozą, ale nie wcześniej niż po 4-5 dniach po zawale.

   Ale można też inaczej sprawdzić, czy u danej osoby występuje ryzyko zachorowania na cukrzycę. Skala FINDRISC została opracowana w Finlandii. Stosowana ankieta jest prostą i szybką metodą identyfikacji chorych narażonych na rozwój cukrzycy, umożliwiającą wczesne wdrożenie profilaktyki. Bo przecież lepiej zapobiegać. Mam propozycję- kwestionariusz skali łatwo jest znaleźć w internecie. Znajdźcie. Policzcie. Jeśli chcecie lub macie odwagę- „pochwalcie” się wynikiem. Zastanówcie się, co możecie zrobić, żeby nie zachorować. Wieku i płci nie zmienimy, chorób, które już mamy też nie. Ale pewne rzeczy zmienić można. Wiecie o czym mówię?

   Wszystkie powyższe informacje są ściśle zgodne z najnowszą wiedzą, zweryfikowane i prawdziwe. Ręczę za to własną głową. Korzystałam z wielu źródeł (przyznaję się bez bicia- bywało „kopiuj- wklej”), ale opierając się na wiedzy własnej i najnowszych publikacjach. Starałam się przedstawić wszystko w sposób przystępny i zrozumiały, bez nadmiaru terminologii medycznej. Jeśli coś jest niejasne- służę wyjaśnieniami. Jeśli macie jakiekolwiek pytania- również. I oczywiście zapewniam, że ciąg dalszy nastąpi.