Darmowy licznik odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Nie wierzę

   Po prostu nie wierzę, że to się stało po raz kolejny. Znów jestem o rok starsza! Przecież to niemożliwe! Takie rzeczy nie mają prawa się zdarzać! Patrzę w lustro i widzę.... Co widzę? No właśnie, nie bardzo rozumiem to, co widzę. Czuję się na lat 20, góra 25, a z lustra patrzy na mnie dość poważna pani w średnim wieku. Aż chciałoby się zakrzyknąć za kabaretem z dawnych lat- "takie stare to jeszcze żyją???". Wiem, jeszcze do starości to mi daleko, zresztą podobno starość to stan umysłu, więc w tym przypadku mam nadzieję, że nigdy ona nie nastąpi. No ale lustro nie kłamie. Kiedyś to była panienka z rozwichrzoną ciemną fryzurą, grzywką wpadającą w oczy, czasem włosy spięte w koński ogon, a teraz asymetryczne cięcie, kolor maskujący siwiznę. Oczy może i te same, kolor nie wyblakł, ale jakieś drobne zmarszczki wokół nich, tak, tak, z powodu ciągłego uśmiechania się. Tylko zmrużenie oczu już nie pomaga w dojrzeniu wszystkich szczegółów, więc dodatkowo trzeba założyć okulary. Zmarszczki- cóż, zawsze miałam wyglądać młodo, miało ich nie być, więc może trzeba było wcześniej zainwestować w odpowiednie kremy? Nie, kiepski pomysł, zawsze byłam na bakier z systematycznością w różnego typu zabiegach pielęgnacyjnych, więc i tym razem pewnie byłyby 3 dni stosowania, a potem odkładanie na jutro, aż się kosmetyk przeterminuje. Póki twarz jest nieco okrąglejsza, to i sprawia wrażenie młodszej. Ano tak, bo nie tylko lat przybyło, ale i kilogramów, cóż robić, zbieram ten bagaż doświadczeń przeróżnych, więc i w boki czasem coś tam pójdzie. Jak to gdzieś widziałam- chyba Mała Mi tak mówi na jednym z obrazków krążących w internecie- "same kości nie uniosą tak zajebistej osobowości jak ja". Czyż nie? No przecież- lata temu byłam zahukaną, potwornie nieśmiałą i wiecznie zestresowaną osobą. Może i teraz nie zawsze umiem walczyć o swoje, nie zawsze emanuję pewnością siebie, nie zawsze potrafię przeforsować swoje zdanie, ale tak naprawdę jestem lata świetlne od tamtego wcielenia. Mam znacznie większą świadomość własnej wartości, mam solidną pozycję w życiu- i wiem, że sama na nią zapracowałam. Że nie wszystko mi się idealnie udało? Trudno, mam przed sobą jeszcze trochę czasu, przynajmniej taką mam nadzieję, więc przede mną kolejne wyzwania, sukcesy, porażki... Takie jest życie, trzeba się z tym pogodzić i nie walczyć bez potrzeby. Niektóre rzeczy były, są i będą niezależnie od naszych chęci, planów czy starań. 

   Kiedyś byłam małą Agusią, teraz jestem AGA. I mimo wielu wad, a także mimo wielu zalet lubię siebie, akceptuję, dobrze się czuję w swoim towarzystwie. Nawet polubiłam te mnóstwo piegów na mojej twarzy, kiedyś z nimi walczyłam, pocieszałam się , że wraz z upływem czasu zbledną może nawet znikną. A one są. Tak jak ja. Byłam, jestem, będę. I choć trudno mi nadal uwierzyć w ten upływ czasu, w metamorfozę, która nie wiem dlaczego następuje, to owszem, dziwię się, ale nie rozpaczam. Życie jest fascynujące i chcę z niego czerpać ile dam radę i ile sytuacja pozwoli. 

środa, 02 stycznia 2019, aga-joz

Polecane wpisy

  • Nie po kolei

        Czasem tak jest, że zaczynam czytać jakąś książkę i orientuję się, że to kolejna część cyklu. No i jestem w kropce- dokończyć czytanie czy na

  • Chyba symuluję

       Drugi dzień siedzę w domu, kaszel jak był, tak i jest. W poniedziałek zostałam dokładnie zbadana- osłuchana- nic, zrobione USG płuc- nic, na wszelk

  • Uważajmy na słowa

    Ten wpis miał powstać już jakiś czas temu, układałam go sobie  w głowie, ale zawsze wypadało coś innego. Dziś w końcu przyszła pora. Co prawda ten temat mi

Komentarze
Gość: ella, *.dynamic.gprs.plus.pl
2019/01/02 22:54:34
Bardzo ciekawa i ujmująca osoba wyłoniła się z tego tekstu i taką niech zawsze będzie, niezależnie od metryki :-) Wszystkiego dobrego Ago!
-
2019/01/02 23:56:29
Fantastycznie!!!
Tak trzymaj!!
-
2019/01/03 09:25:23
Wszystkiego Najlepszego :)
-
2019/01/03 17:57:50
I to najważniejsze, ta Twoja samoakceptacja - brawo, a poza tym właśnie, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje i już.
-
2019/01/03 19:53:49
Brawo dla Ciebie. I dalej tak trzymaj. Jesteś wspaniałym człowiekiem, matką i lekarzem. I nie staraj się zmieniać.