Darmowy licznik odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Akurat dziś

   Przez ostatnie dni było upalnie. Nawet kropli deszczu, wieczory cudne, ciepłe, rozgwieżdżone. Dziś miał być rozrywkowy wieczór  w naszym amfiteatrze, kabaret, a potem koncert poezji śpiewanej. Około 13.30 dostałam sms-a od ALERT RCB. Z ostrzeżeniem o gwałtownych burzach, silnym wietrze i ulewnym deszczu. No owszem, wiaterek powiewał nieco bardziej niż w ostatnich dniach, ale nie zapowiadało się na takie zjawiska. O 18 stawiliśmy się nad jeziorem, nadal ani chmurki. Tylko daleki brzeg jeziora był nieco zamglony. Kabaret zaczął się z lekkim opóźnieniem. Tymczasem zaczęły napływać chmury, dużo chmur, do tego nieco silniejsze porywy wiatru, stanowczo się ochłodziło, ale nadal wyglądało, że może jednak przejdzie bokiem. Niestety w połowie drugiego skeczu zaczęły się przewracać dekoracje, a widzowie tłumnie opuszczali amfiteatr. Do samochodu dobiegliśmy w ostatniej chwili, a potem był już tylko deszcz, na zmianę z ulewą i nawałnicą. Akurat dziś! Kabaret bym darowała, ale Czerwony Tulipan... Tak bardzo miałam ochotę na ten koncert. Podobno odbędzie się za tydzień, oby tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie.

  W ramach niespodziewanie wolnego wieczoru postanowiłam poszaleć w kuchni. Kuba przyniósł z działki swojej dziewczyny sporo jabłek. Żeby się nie zmarnowały, wymyśliłam szarlotkę. I teraz pachnie mi cynamon, jabłka i kruche ciasto. Zapraszam chętnych. Nie jest to jakaś rewelacja, najprostsze, najzwyklejsze ciasto, ale pachnie obłędnie. Jeszcze mam do przerobienia cukinie i bakłażany, muszę coś z nich wymyślić. Dobrze, że jutro ma być chłodniej, więc da się spędzić trochę czasu w kuchni.

piątek, 10 sierpnia 2018, aga-joz

Polecane wpisy

Komentarze
2018/08/11 00:35:40
ojej, czytałam o tych nawałnicach!
a u mnie trzy krople na krzyż...
-
2018/08/11 19:27:08
U nas wczoraj wieczorem około 19. postraszyło- jakieś dziwne chmury, odfiltrowane światło, jakby pozbawione niebieskiego pasma. Wszystko w niesamowitej żółtawej poświacie, jakby w sztucznym świetle. A potem- o 23. bez burzy- lunęło i padało dzisiaj do 12. Co z tego... wyszło słońce, zrobiła się sauna- bo inaczej tego nazwać nie można. Rozgrzany grunt momentalnie odparowuje wodę...
-
2018/08/13 05:06:31
Też dostałam ostrzeżenie, ale na szczęście nic groźnego się nie działo.